„ANIOŁ STRÓŻ” Nicholas Sparks


Tytuł: Anioł stróż
Autor: Nicholas Sparks
Ilość stron: 464
Wydawnictwo: Albatros
Opis: 
Julie zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w którym ten obiecuje, że będzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga. Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę - mimo że ukochany pies go nie akceptuje. Wielką przyjaźnią darzy natomiast Mike'a - najlepszego przyjaciela zmarłego męża. Gdy w zachowaniu jednego z mężczyzn Julie odkrywa coś niepokojącego i daje mu kosza, jej życie zamienia się w koszmar...

  Książka, moim zdaniem, jest podobna do Spójrz na mnie. Mężczyzna, który ma dwójkę przyjaciół (tak jak w Spójrz na mnie - mamy znowu małżeństwo) i stara się o względy kobiety. Bohaterowie są również do siebie podobni. Sama opowieść jest jednak ciekawa. Dwudziestopięcioletnia wdowa po śmierci swojego męża otrzymuje młodego doga niemieckiego, którego nazywa Śpiewak. Kilka lat później Julie jest gotowa na nową miłość i to właśnie jej pies daje jej znać komu powinna zaufać, a komu nie. 
    Powieść nie należy do zaskakujących, nawet mimo wątku kryminalnego.
    Mike i Julie zdobyli w małym stopniu moją sympatię, ale to nie ich relacja zdobyła moje serce. Byli, bo byli. Za to relację Mike'a i Henry'ego pokochałam! Po prostu czekałam na jakiekolwiek sceny z nimi. Sparks idealnie pokazuje braterską miłość. Sam ma brata i po przeczytaniu Trzy tygodnie z moim bratem, utożsamiłabym braci Sparks do Mike'a i Henry'ego. 
    To, co nie podobało mi się w książce to pies, a właściwie jego zachowanie. Uważam, że Sparksa bardzo poniosło, gdy tworzył ten psi ideał, no bo błagam, jak nie tresowany dog może na komendę 'Przynieś mi telefon', przynieść go z drugiego pokoju? Śpiewak wydawał mi się tak bardzo ludzki, że tylko czekałam aż powie „Julie, to ja - twój zmarły mąż”. 
    Książkę jednak czytało mi się przyjemnie ze względu na styl autora, który uwielbiam. Do tego Sparks trafia w moje poczucie humoru. 

CYTATY, KTÓRE ZWRÓCIŁY MOJĄ UWAGĘ:
➤ Ludzie żyją w złudnym przekonaniu, że panują nad swoim życiem, tymczasem tak nie jest. Owszem, możesz decydować co zjesz na śniadanie, w co się ubierzesz, jak również o innych podobnych drobiazgach, lecz gdy tylko wkraczasz w świat, jesteś w dużym stopniu zdany na łaskę otaczających cię ludzi i pozostaje ci jedynie nadzieja, że nie postanowią odegrać się za to na tobie, gdy będą mieli zły dzień.

Moja ocena:
6/10 (dobra)

Angie 

Komentarze